Niedziela.
Już w nocy spać nie mogłam.
Mąż zawiózł mnie na pogotowie,
Tam skierowanie do szpitala...
W szpitalu badanie, zastrzyk.
Pierwsza noc była okropna!
Poniedziałek.
Jedzenie w szpitalu jest tragiczne.
Mam wrażenie, że gdy wyjdę będę z wagą na minusie.
Moje sąsiadki z łóżek, dostały wypis.
Dalej leżę i kwitne.
Wtorek.
Jeszcze tu jestem. Nudzi mi się. Tęsknię.
Druga noc już była lepsza,
chociaż wolałabym ja spędzić w domu z mężem.
Z Malutkim wszystko dobrze.
Strony
25 października 2016
21 października 2016
20 października 2016
Codzienności.
Właśnie jemy śniadanko.
Później sobie odpoczniemy przed Tv.
Zrobimy coś dobrego na obiad tatusiowi
I pojedziemy do lekarza zobaczyć co tam u Ciebie słychać w brzuszku, mój Malutki.
Później sobie odpoczniemy przed Tv.
Zrobimy coś dobrego na obiad tatusiowi
I pojedziemy do lekarza zobaczyć co tam u Ciebie słychać w brzuszku, mój Malutki.
15 października 2016
12 października 2016
Czas start !
Wpadłam w wielki wir zakupów dla Maluszka.
Jakie to jest wszystko piękne i cudowne !
Nie mogę się doczekać, kiedy kurier zawita do nas z paczkami !
Płacze tylko moje konto.. ale musiałam :)
Jakie to jest wszystko piękne i cudowne !
Nie mogę się doczekać, kiedy kurier zawita do nas z paczkami !
Płacze tylko moje konto.. ale musiałam :)
10 października 2016
Dół.
Jestem beznadziejna.
To nie jest jesienny dół.
* * *
Ciekawe co u Maluszka w brzuszku..
Nadal czekam na pierwsze kopniaki.
To nie jest jesienny dół.
* * *
Ciekawe co u Maluszka w brzuszku..
Nadal czekam na pierwsze kopniaki.
3 października 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)
