Dalej jej nie ma.. smutno mi dalej.
Nowe paznokcie. Herbatka.
Lenimy się dalej z Malutkim.
Strony
27 września 2016
26 września 2016
Czarny poniedziałek.
Od rana cały czas becze.
Jestem mega zła, smutna, bezradna..
nawet jeść mi się nie chce..
nic mi się nie chce.
Niecałe dwa miesiące po ślubie,
A ja zgubiłam obrączkę..
Jak? Gdzie? Kiedy?
Smutno w ch..... 😢
Jestem mega zła, smutna, bezradna..
nawet jeść mi się nie chce..
nic mi się nie chce.
Niecałe dwa miesiące po ślubie,
A ja zgubiłam obrączkę..
Jak? Gdzie? Kiedy?
Smutno w ch..... 😢
24 września 2016
Sobota.
Z rana gdy wstałam pokazało się słońce,
niebieskie niebo. Teraz po 2-3 godzinach już
szaro, brzydko. Dobrze, że chociaż nie pada.
Pasowało by iść do sklepu po mąkę.
Mam ochotę na naleśniki.
Ale to może za chwilę?
Tak fajnie i cieplutko w łóżku,
aż się nie chce jeszcze wstawać.
Dziś troszkę leniuchujemy z Malutkim.
niebieskie niebo. Teraz po 2-3 godzinach już
szaro, brzydko. Dobrze, że chociaż nie pada.
Pasowało by iść do sklepu po mąkę.
Mam ochotę na naleśniki.
Ale to może za chwilę?
Tak fajnie i cieplutko w łóżku,
aż się nie chce jeszcze wstawać.
Dziś troszkę leniuchujemy z Malutkim.
23 września 2016
Świeczki i storczyk.
Już wczoraj ciężko było mi zasnąć. Tym bardziej było ciężko,
kiedy pobudka rano miała być o 5;20. Daliśmy radę. Wstać, wstaliśmy,
Mąż poszedł do pracy, a ja znów nie umiałam zasnąć.
Po 7 rano wybrałam się do sklepu. Dzieciaki marzną na przystanku,
czekając na autobus, a ja śmigam do sklepu.
Bułki, serek, jogurcik, jakieś mięsko i można iść do kasy.
Nie, nie.. jeszcze świeczki, bo ładnie pachną, a i storczyk, bo w sumie ładny i w dobrej cenie.
Rachunek 70zł, a miałam iść tylko po bułki. Teraz czas na śniadanko,
jakieś bajki, herbatka i łóżko, bo kto ciężarnej zabroni ?
kiedy pobudka rano miała być o 5;20. Daliśmy radę. Wstać, wstaliśmy,
Mąż poszedł do pracy, a ja znów nie umiałam zasnąć.
Po 7 rano wybrałam się do sklepu. Dzieciaki marzną na przystanku,
czekając na autobus, a ja śmigam do sklepu.
Bułki, serek, jogurcik, jakieś mięsko i można iść do kasy.
Nie, nie.. jeszcze świeczki, bo ładnie pachną, a i storczyk, bo w sumie ładny i w dobrej cenie.
Rachunek 70zł, a miałam iść tylko po bułki. Teraz czas na śniadanko,
jakieś bajki, herbatka i łóżko, bo kto ciężarnej zabroni ?
22 września 2016
Czwartek
Ogarnęłam mieszkanie, przynajmniej teraz wygląda jak mieszkanie, a nie jak jaskinia.
Została tylko łazienka. Zostawię ją sobie na deser, na jutro. Obiad zrobiony.
Mąż w szoku, gdy wrócił z pracy. Ucieszyło mnie to, bo już wątpił czy to ogarnę.
To dzięki Małemu, dałam radę. Maleńki dziękuję!
W mieszkaniu cisza i spokój. Mąż pojechał do moich rodziców, a my z Malutkim sobie teraz odpoczniemy.
Czas na herbatkę i koc. Może książka do tego ? Należy się nam.
Została tylko łazienka. Zostawię ją sobie na deser, na jutro. Obiad zrobiony.
Mąż w szoku, gdy wrócił z pracy. Ucieszyło mnie to, bo już wątpił czy to ogarnę.
To dzięki Małemu, dałam radę. Maleńki dziękuję!
W mieszkaniu cisza i spokój. Mąż pojechał do moich rodziców, a my z Malutkim sobie teraz odpoczniemy.
Czas na herbatkę i koc. Może książka do tego ? Należy się nam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)