24 września 2016

Sobota.

Z rana gdy wstałam pokazało się słońce,
niebieskie niebo. Teraz po 2-3 godzinach już
szaro, brzydko. Dobrze, że chociaż nie pada.
Pasowało by iść do sklepu po mąkę.
Mam ochotę na naleśniki.
Ale to może za chwilę?
Tak fajnie i cieplutko w łóżku,
aż się nie chce jeszcze wstawać.
Dziś troszkę leniuchujemy z Malutkim.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz